W to, że młodzież w naszej szkole jest bardzo aktywna i lubi ciekawie spędzać wolny czas nikt nie wątpi. Jedną z lubianych przez uczniów form rekreacji jest jazda na rowerze. W związku z tym opiekunki „ Koła Odkrywców” zorganizowały dla uczestników zajęć dwudniowy wyjazd do Zawieprzyc. Trasa przejazdu pozwalała cieszyć oko pięknymi krajobrazami polskiej wsi oraz traktu leśnego, doświadczyć jazdy szosowej oraz terenowej. Wszyscy zaopatrzeni w odblaski ( bezpieczeństwo przede wszystkim:) i uzbrojeni w małe co nieco bez trudu pokonali trasę przejazdu. Na miejscu uczestnicy sprawnie rozbili swoje namioty, by następnie móc spokojnie posilić się przy ognisku. Gdy już nastał zmrok z chęcią włączyli się w cykl zabaw nocnych, nasłuchując z uwagą sygnałów dźwiękowych i świetlnych, pokonując przy tym ścieżkę strachu i swoje lęki. Wszyscy okazali się być prawdziwymi bohaterami, którzy bez obaw brną na przód. Następnego dnia wypoczęci i pełni wigoru ruszyli na poszukiwanie nowych przygód. Poranek rozpoczął się od ćwiczącej umysł i ciało gry terenowej. Następnie młodzi odkrywcy poznali historię terenu Zawieprzyc. Otóż tutaj na wzgórzu, u zbiegu rzek Wieprza i Bystrzycy zlokalizowany był około 1460 r. zamek obronny. Jego ruiny dominują nad okolicą skąd roztacza się przepiękny widok na dolinę rzeki i okoliczne łąki. Właścicielem Zawieprzyc od 1545 roku stał się chorąży drohnicki Ciecierski z Ciecierzyna. Następnie od 1611 r dobra te przeszły w ręce Jana Firleja. W II połowie XVII wieku zbudowano pałac, który otoczono murem, którego pozostałości stoją do dzisiaj wraz z bramą wjazdową. Na końcu parku od strony wschodniej ostał się szkielet oranżerii klasycystycznej. Do dzisiaj w dobrym stanie zachowały się tylko lamus, kaplica pw. Św. Antoniego i oficyna pałacowa. Na przełomie XIX i XX wieku mieszkał tu Ksawery Skłodowski, brat dziadka Marii Skłodowskiej-Curie. Noblistka bywała w Zawieprzycach na wakacjach. Ostatnim właścicielem Zawieprzyc był od 1918 r. Jan Ostrowski. Po zaczerpnięciu odrobiny historycznej wiedzy nasi młodzi odkrywcy zasmakowali także nieco ekstremalnej rozrywki w formie zjazdów linowych. I tak z uśmiechem na twarzach i radością w sercu, nieco zmęczeni ruszyli w drogę powrotną do Lubartowa.
Rajd rowerowy „Klubu odkrywców”
Możliwość komentowania Rajd rowerowy „Klubu odkrywców” została wyłączona